niedziela, 30 czerwca 2013

Kolekcja pod znakiem Kubka

Dziś trochę z innej beczki:) Postanowiłam zaprezentować swoją kolekcję, która powstawała ponad 10 lat (rany, kiedy to zleciało?!) i wciąż powstaje. Wszystko zaczęło się od tego, że dziadkowie wybrali się do Stanów oraz na (swoje wymarzone)  Hawaje, skąd przywieźli mi oraz bratu ładne pamiątki - pierwsze kubki. Następne przywoził tata ze swoich wypraw, potem mama z urlopów, jeszcze później dalsza rodzina, wujkowie, ciotki, znajomi, znajomi znajomych...teraz i sama sobie przywożę;) I kolekcja pomału, grosz do grosza rosła. Dziś jest godna pochwały :) Mam już ponad 100 okazów z całego świata, z wszystkich kontynentów poza Antarktydą ;) Bardzo długo czekałam na jakikolwiek kubek z Ameryki Południowej. I wreszcie! Niedawno, dzięki pewnemu miłemu Panu, który bardzo wkręcił się w "akcję kubek" (to było jakoś jesienią) otrzymałam egzemplarz z Rio de Janeiro! :) Rewelacja! Ale to nie koniec. Pan Mirek B. tak zafascynował się powiększaniem mojej kolekcji o nowe, jakże cenne eksponaty, że ostatnio załatwił mi kolejne 4 kubki - w tym nowy z Brazylii, 2 z Filipin i jeszcze jeden (no myślałam, że padnę) z Peru. Musicie sami sobie wyobrazić moje szczęście!:) Dlatego właśnie, postanowiłam, że kolekcja powinna ujrzeć światło dzienne na moim blogu:) I oto jest :) Dziękuję Wszystkim za każdy, nawet najmniejszy słodki kubeczek!
 Z górnej półki, czyli najcenniejsze sztuki!
Kenia, Singapur, Chiny, Wietnam, Japonia, Peru, Meksyk, Hawaje, Karaiby, Nowa Zelandia, Australia, Malezja
 Kolejne dwie półki - m.in. 
Sri Lanka, Lofoty, Malta, Lwów, Mińsk Katar, Wyspy greckie, stolice Europy
RPA, Bośnia, Sycylia, Bratysława, Korsyka, Czarnogóra, Czechy
i cała masa innych ;) Dodam jeszcze, że kiedyś zbierałam kubki z Polski,
jednak obecnie nie mam już na nie miejsca, stoją na innym regale - ale są!
A ten regał zaprojektowała mi Mama - specjalnie na kolekcję (dziękuję!) :)  

7 komentarzy:

  1. to sama radość dla Pana Mirka B! :)
    Kolekcja imponująca..ja myślę nad tym jak wystawić swoje zapalniczki w końcu..jest pomysł, ale konstrukcja trudna do zbudowania :)
    Jak będziesz miała swój domek to musisz zaprojektować jakieś ogromne regały, żeby wszystkie się zmieściły i były miejsca na nowe :D Ale chyba mówiłaś mi już, że z Maćkiem to wymyśliliście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolekcja! Sama niemalże odrazu ją zauważyłam :) Całusy kochana :*
    Daria.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczynki ;) Hahaha to prawda, mamy z Maciejem już pewną koncepcję do naszego mieszkanka ;)A Ty buduj konstrukcję z Panem Mirkiem B., buduj! ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będę w jakimś ciekawym miejscu, obiecuję Ci podarować kolejny kubek do kolekcji:) Justyna, Twoja osobista Położna:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponująca kolekcja:D

    OdpowiedzUsuń
  6. W dniu jutrzejszym zapraszam na dzień otwarty kubka. Będzie można dotknąć, pomacać i napić się herbatki albo kawy z dowolnego kubka:p

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie polskie kubki są na regale w piwnicy,podziwam je zlewając nalewkę z gąsiora:) Co do dnia otwartego,to uważajcie:dotknięcie,przesunięcie,obrócenie,pomacanie eksponatu,jest równoznaczne ze stratą górnej jedynki :))))))

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz