sobota, 12 stycznia 2013

W Dolinie Siedmiu Młynów

Nie ma to jak zimowy spacer po białym ośnieżonym lesie... bajkowym niczym w Narnii. Ciągle dodaję posty o dalekich krainach, pomyślałam, że tym razem zaprezentuję zdjęcia z moich okolic :) To Dziadek pokazał mi kiedyś trasy spacerowe w Lesie Arkońskim i  zachęcał do odkrywania swoich własnych ścieżek. Dzięki niemu, potrafię dotrzeć w wiele pięknych, raczej nieznanych wśród szczecinian miejsc. Nadają się do samotnych przemyśleń, długich pogaduch z kumpelą oraz spacerów z ukochanym:) Latem, jeśli tylko nie jestem gdzieś daleko, każdego dnia staram się  zabierać psa do lasu. Zresztą nie tylko latem, lubię się szwendać o każdej porze roku. Przechadzamy się Doliną Siedmiu Młynów wzdłuż rzeczki Osówka lub zbaczamy ze szlaku i maszerujemy gdzieś tam, hen przed siebie, dokąd nogi poniosą. Dziś było zdecydowanie za zimno dla mojego małego kompana, dlatego zabrałam ze sobą jedynie aparat :)

  wiejskie klimaty
 kaczy staw
 Już w średniowieczu wykorzystywano bystry prąd Osówki do celów przemysłowych. Z czasem powstało siedem młynów, stąd nazwa doliny :) Niestety, młyny uległy zniszczeniom w czasie II WŚ. Po ich czasach świetności, zostały jedynie stawy nad, którymi były zbudowane. 
Zazulin, Ustronie, Zacisze, Uroczysko, Nagórnik, Łomot i Wyszyna 
 - oto ich nazwy :)
 Wszystkie wyżej wymienione młyny funkcjonowały nieprzerwanie do XIX w., 
do czasu, kiedy  młynarstwo zastąpiono napędem elektrycznym
 ukryta w lesie Polana Harcerska
idę dalej, w okolice "polanki 12 kasztanowców"
(wymyślona nazwa;))
 korytarz w gąszczu
 mostek
 zima nad wąwozem
 leśne, zimowe niebo... :)
 w drodze do domu
 Osówka - bajkowo i tajemniczo;)

2 komentarze:

  1. Cudne te zdjęcia:) Jutro poproszę o taki sam spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego samego nie dostaniesz, bo mam już w głowie inną trasę ;)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz