czwartek, 19 lutego 2015

Gaelic, czyli krótki wstęp do irlandzkiego

Tak jak już wcześniej wspominałam, dzisiaj w poście kilka podstawowych zwrotów z irlandzkiego, które podyktowała mi już jakiś czas temu koleżanka z pracy;) Teraz usiłuję się ich nauczyć, ale jak widzicie, to wcale takie proste;) Wymowa w nawiasach, powodzenia! Slán:)



Dia duit <Dia it> - Dzień dobry / Cześć

Failte - Witaj / witamy

(Imię) is ainm dom <Daria is ańm dom> - Mam na imię...

Rugadh mé i Poland achta mé i mio chonai i ... <Rugad me i Poland aktaa ta i mo kołni i...> - Urodziłam się w Polsce ale teraz mieszkam w ...

Tá mé fiche cuig bliana d'aois - <Ta me fecha kuig blina disz> - Jestem w wieku / Mam 25 lat

Labhraim gaeilge piosa beag <Lerin głelga pjosa biog> - Mówię po irlandzku tylko troszkę

Is maith liom Eireann <Is ma lom Erin> - Lubię Irlandię 

Tá suim agam i tireolaiocht <Ta sim egam ej tiroliakt> - Interesuję się geografią /Lubię geografię

Slán - <Slan> - Do widzenia / Cześć 

Tá mé i ngrá leat <Ta me i ingrał lat> - Kocham Cię 
 
Ull <uyl> - jabłko 
 
Bainne <banie> - mleko
 
Madra <madżra> - pies
 
Cat <kat> - kot
 
Galanta <gaalanta> - piękny
 
Cailin  <kalin> - dziewczyna 

Buachaill <buchel> - chłopak

Zachowaj spokój i mów po irlandzku // Keep calm and speak Irish;) 

Źródło:  http://www.cry104fm.com/?m=201410

 Jak się masz? Czyli dialog na przywitanie w Języku Irlandzkim :)
(Sorry za jakość zdjęć - wina słabego aparatu w słabym telefonie...)

 liczby i kolory w podręczniku do irlandzkiego dla szkoły podstawowej

 części ciała

 cyfry i liczby

 wyższy szkoła jazdy
z tego co pamiętam, to lekcja z książki dla trzeciej liceum;)
  (Uwaga - tutaj  liceum trwa 6 lat, gimnazjum nie istnieje!)

No i oczywiście gramatyka...

wtorek, 17 lutego 2015

Angielski vs Irlandzki

Uczę się angielskiego od wielu lat. Od kilkunastu żyję w przekonaniu, iż po angielsku komunikować się potrafię. Jednak angielski w Irlandii jest inny i z początku lekko nie było. Irlandzki akcent dawał się wielokrotnie we znaki. Przez pierwsze tygodnie na okrągło musiałam dopytywać się i prosić o to, by mi daną kwestię ponownie powtarzano. Rany, co on powiedział?! Mogliby mówić wolniej...co za bełkot - myślałam na okrągło. Zdarza mi się do dzisiaj;) Na szczęście, chyba trochę już przywykłam do tego "strasznego" irlandzkiego akcentu. Zaczynam rozumieć strzępki rozmów, mijanych na ulicach ludzi (podobnie było z włoskim rok temu na Sycylii). Najwyraźniej słuchanie radia, praca i kontakt z miejscowymi, zaczynają przynosić pozytywne rezultaty;) Chyba jestem na właściwej ścieżce do "językowego porozumienia".

Co ciekawe, sami Irlandczycy przyznają, że ciężko się z nimi dogadać - przynajmniej są szczerzy! Już kilka razy zdarzyło mi się "wypomnieć" Wyspiarzom ich kłopotliwy akcent (nawet moja przyjaciółka, która jest po anglistyce, wspominała, że co jak co, ale irlandzki akcent do lekkich nie należy). Miejscowi z kolei zawsze przyznają mi racje, a co zabawne, wydają się być z tego (odrobinę) dumni;) Moja szefowa stwierdziła niedawno, że poza nią, mało kto rozumie "mamrotanie" jej męża;) Wyobrażam to sobie. W końcu, któregoś razu, na zadane przez niego pytanie, byłam (oczywiście z szerokim uśmiechem na twarzy) w stanie odpowiedzieć jedynie: Wybacz, ale kompletnie nie zrozumiałam, co właśnie do mnie powiedziałeś...;) Jego reakcja była na szczęście bardzo sympatyczna, od tamtej pory, widząc mnie, ewidentnie stara się mówić wolniej i wyraźniej;) A może to ja zaczęłam więcej kumać???
Irlandzki w codziennych sytuacjach;)
Fot. http://www.bbc.co.uk/blogs/legacy/grahamstewart/2009/08/

Czym jednak jest irlandzki akcent w obliczu irlandzkiego języka? Co najwyżej kroplą w Celtyckim Morzu. Obecnie, w Republice Irlandii obowiązują dwa oficjalne języki urzędowe - angielski oraz irlandzki, nazywany przez miejscowych gaelickim. Choć, niezaprzeczalnie, w życiu codziennym to angielski odgrywa rolę pierwszoplanową, nie da się nie zauważyć wszechobecnych śladów "dzisiejszego" celtyckiego. Dzieci uczą się go w szkołach już od zerówki (i z tego co wypytywałam, nie przepadają za nim, w ich przekonaniu lekcje te są trudne i zbędne...). Na lotniskach czy w urzędach wszelkie napisy odczytać można w obu językach. Także tablice informujące o nazwach miast oraz atrakcjach turystycznych dostępne są w dwóch wersjach.

Jakie zaś podejście mają do irlandzkiego sami Irlandczycy? Większość z nich "coś tam pamięta ze szkoły" (ale zwykle same podstawy). Poznałam jednak w pracy młodą Irlandkę, która w domu z rodzicami porozumiewa się gaelickim na co dzień (a takich osób jest w całym kraju około 5%!)  - co zabawne, z dziadkami gada po angielsku;) Dziewczyna ta, na życzenie rodziców i "ku chwale tradycjom", uczęszczała do szkoły "ściśle irlandzkiej". Była na tyle miła, by poduczyć mnie kilku podstawowych zwrotów (o tym następnym razem!), a także zszokowana, że w ogóle coś takiego mnie interesuje;) No a jak!? Wszystko mnie tutaj interesuje - pomyślałam.
Jednak, kiedy godzinę później, spytałam pewnego Irlandczyka, czy potrafi porozumiewać się w Języku Irlandzkim, wytrzeszczył oczy, skrzywił się i zapytał "Excuse me, WHAT?!" No cóż, gaelicki zdecydowanie bardziej popularny jest na zachodnim wybrzeżu Irlandii...;)

 kolor czerwony wskazuje regiony, w których można spotkać się z rdzennym irlandzkim :)
źródło www.pinterest.com

poniedziałek, 9 lutego 2015

Cytaty na luty

"(...) jesteś wolny, masz być wolny, masz obowiązek być wolny, zostałeś stworzony do wolności, nie ograniczaj swojego myślenia, horyzontów, poglądów, nie daj się stłamsić, uporządkować, znormalizować, zunifikować. Nie jesteś elementem statystyki. Jesteś podmiotem."
Wojciech Cejrowski, "Wyspa na prerii"

stary most arkadowy w Inistioge, Irlandia

Może nie jest to ściśle podróżniczy cytat, ale na bank motywuje do pewnych przemyśleń :)