sobota, 3 stycznia 2015

Cytat na styczeń

Filozofia zakulisowego poznawania świata wg Ricka Steve'a. Wynalazłam ją w jednym z dwóch przewodników po Irlandii, które zakupiłam w sieci na Ebay'u. Muszę przyznać, że jest inspirująca. Wyraziście odzwierciedla moje spojrzenie na świat. Dlatego właśnie postanowiłam jej treść przetłumaczyć i podzielić się nią z Wami tutaj na blogu :)

Fot. http://travelconditions.biz/vintage-travel-map/

Back Door Travel Philosophy by Rick Steves 

"Podróżowanie wpływa na intensywność naszego życia - wywołuje maksymalne dreszcze oraz daje przywilej smakowania legalnej przygody. Podróżowanie to wolność. To chwila oddechu, której potrzebujemy. 

Doświadczanie prawdziwej Europy wymaga 'wzięcia' jej z zaskoczenia, w sposób beztroski ...poprzez tylne drzwi.

Można pozwalać sobie na podróże, możesz i nie. To kwestia priorytetów. Można podróżować łatwo, bezpiecznie i wygodnie - praktycznie w każdym zakątku Europy za około $120 dziennie, plus koszty transportu [choć moim zdaniem za jeszcze dużo mniej! *w ramkach przypis tłumaczki;)].
W wielu przypadkach, wydawanie większych sumy pieniędzy w trakcie wyjazdu, buduje jedynie grubszą ścianę pomiędzy tobą oraz tym, co przyjechałeś zobaczyć [czyli rzeczywistością]. Europa to kulturowy karnawał! Podróżując skromniej, zrozumiesz z czasem, że najlepsze atrakcje są niedrogie, zaś najlepsze miejsca na widowni, darmowe! [jak krajobrazy, fauna i flora!]

Wąski budżet zmusi cię do bardziej przyziemnego podróżowania, a dzięki czemu natrafi się niejedna okazja do spotykania oraz komunikowania się z ludźmi, nie zaś polegania wyłącznie na turystycznych usługach oraz tzw. wymuszonym uśmiechu. Nigdy jednak nie rezygnuj ze snu, posiłków, poczucia bezpieczeństwa ani czystości w imię budżetu [oj tam, czasem można przespać się gdzieś w krzakach lub zapomnieć o prysznicu na 2dni;)]. Ciesz się alternatywą dla kosztownych hoteli i restauracji, jaką oferuje ci po prostu - miejscowy styl życia.

Kontakty z miejscowymi nasycą twoje doświadczenia. Ekstrawertykom jest nieco łatwiej. Jeśli czujesz, że twej podróży brakuje [ekscytujących] magicznych momentów, weź się w garść i zadziałaj! Jeśli odwiedzane miejsce cię nie cieszy, może najzwyczajniej nie wiesz o nim zbyt wiele. Szukaj prawdy [doczytaj, dowiedz się, eksploruj!]. Naucz się rozpoznawać turystyczne pułapki [i unikaj ich jak ognia]. Podziel się korzyściami, wydobywającymi się z twego, wnętrza - otwartego na świat umysłu. Oceniaj stan rzeczy jako inny, jednak nie lepszy czy gorszy [inny i już]. Każda kultura ma wiele do zaoferowania. [Każda kraj może okazać się zaskakująco wciągający!]

Oczywiście, podróż, podobnie jak świat, jest serią gór i dolin. Bądź do wszystkiego nastawiony bojowo [z dużą dozą humoru i uśmiechu:)], podchodź do spraw pozytywnie i optymistycznie. Jeśli coś ci nie odpowiada, przynajmniej postaraj się spojrzeć na to przychylniej. [Ale nic na siłę]



Podróżowanie sprawi, że będziesz szczęśliwszym człowiekiem. Staniesz się prawdziwym obywatelem świata. Nasza planeta Ziemia stanowi dom dla 6,5 milionów równych sobie ludzi. Podróżując, odkryjesz z pokorą, iż nie wszyscy śnią tzw. "Amerykańskim snem" - mają za to swoje własne [często piękne, choć dużo skromniejsze] marzenia :) 

 
W zmyślny sposób podróżowanie zaręcza nas ze światem. W tych dość trudnych ekonomicznie czasach, eksplorowanie Ziemi przypomina nam, co jest naprawdę ważne. Poprzez poszerzanie horyzontów, podróżowanie uczy nas nowego spojrzenia na jakość oraz wartość naszego życia. 

Globtroterstwo niweluje etnocentryzm, pomagając nam zrozumieć i docenić inne kultury. Zamiast bać się wielorakości naszej planety, kultywuj ją. Wśród twych najcenniejszych pamiątek, znajdą się wówczas wstążki różnych kultur, które zapragniesz wpleść w swój charakter. Świat przypomina trochę sklep włókienniczy, w którym to właśnie Podróżnicy Zakulisowi tkają najpiękniejszy gobelin" :)

2 komentarze:

  1. Twój gobelin,choć jeszcze nieskończony już jest piękny.Szczególnie zachwycają desenie błękitno-zielone z nutą beżu pomiędzy co drugim rzędem ażurowych słupków. Niech Cię nie smucą małe nadprucia z lewej strony-to tylko dodaje smaczku.Twórz go dalej,żebyś mogła na stare lata otulić się nim przy kominku wspomnień:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie i poetycko napisane Mamo... :) To prawda, wspomnień będę miała wiele, tak samo jak Wy:) Musimy częściej tkać go razem np. gdzieś w Porto czy dalej ;)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz