środa, 12 lutego 2014

Uff, włoska sesja zdana!

Ostatnio mieliśmy trochę nauki i znów nie miałam czasu na pisanie postów. Już się nawet nie łudzę, zaległości skończę nadrabiać w Polsce. Wczoraj zdaliśmy czwarty, ostatni egzamin, który napawa mnie dumą odrobinę bardziej niż inne, gdyż był w języku włoskim Geografia economica :) Nie był trudny, zwłaszcza, że profesor pozwolił nam wybrać sobie temat do omówienia. Bez chwili wahania wybrałam turismo (turystykę) i po kilku zdaniach usłyszałam: "Va bene, basta" :) Ogromna ulga, szczególnie po czterech godzinach czekania na swoją kolej...To czekanie wydawało się bardziej stresujące niż sam egzamin. Tak, tutaj w Mesynie, każdy egzamin jest ustny. Potem poleciałam jeszcze na 3 godziny włoskiego... Wczorajszy dzień był bardzo intensywny, ale i satysfakcjonujący :) Włoski język służy mi obecnie równie często jak angielski! Jeszcze w grudniu nie wierzyłam, że podczas Erasmusa zacznę gadać. Długo się opierałam. Aż w końcu na jednej z lekcji nastąpił przełom i tak już zostało do dziś :)
Do powrotu do Polski zostały nam niecałe 3 tygodnie! Czas znów zrobił nam psikusa! Mamy jeszcze co nieco do zobaczenia, w związku z czym w piątek ruszamy z Anną na kolejną autostopową wyprawę! Tym razem na zachód Sycylii! Tam, gdzie nas jeszcze nie było ;) Przed nami 350km w jeden dzień. Wyzwanie! Ciekawe czy się uda? Noclegi w Marsali mamy już częściowo dograne na Couchsurfingu. Planujemy zobaczyć, słynącą z produkcji soli i niegdyś z win Marsalę, średniowieczne miasteczko Erice, rybacko-portowe Trapani i kto wie, może coś jeszcze :) Wyjdzie spontanicznie!

Sesja, sesja i po sesji!!! :) Impreza międzynarodowa: Marokańczycy, Węgierka, Hiszpanka, Francuzka, Włoch i my - Polacy :)

2 komentarze:

  1. Trzymam mocno kciuki Kochana i czekam na zdjęcia z wyprawy! ;)
    Wajs

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulujemy pomyślnie zdanej sesji ! Powodzenia na zachodnim wybrzeżu,liczymy na kolejną fotorelację i ciekawostki z życia autostopowicza! Pamiętaj o piasku do mojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz