wtorek, 7 stycznia 2014

Nowy kąt :)

Nie będę tu pisać o powodach naszej przeprowadzki, wolałabym zachować je dla siebie. Wiele czynników - i to już jakiś czas temu, wpłynęło na to, iż podjęliśmy decyzję o zmianie mieszkania. Nie mówię oczywiście, że tamto było jakieś złe. Miało wady, ale miało też wiele zalet, dzięki którym, chwile tam spędzone wspominać będziemy raczej pozytywnie, niż negatywnie :) Sentyment zawsze pozostanie!!!
Obecnie jednak, od około 10 dni, mamy swój nowy własny kąt, w samym centrum nowej Mesyny :) Przenieśliśmy się zaraz po Świętach. Nie jesteśmy już wprawdzie tak niezależni, gdyż mieszkanie dzielimy z innymi studentami z Erasmusa. Ma to jednak mnóstwo innych plusów, o których pisać tu chyba nawet nie muszę :) Nowi współlokatorzy są sympatyczni i pochodzą z różnych zakątków świata: z Egiptu, Niemiec, Maroka i Hiszpanii :) Nasz nowy pokój jest wielki i przestronny, znajduje się w narożniku na trzecim piętrze dość nowoczesnej kamienicy, dzięki czemu przez cały dzień zagląda do nas słoneczko i grzeje aż miło! Jest i balkonik, z którego widok rozciąga się na całą okolicę: z jednej strony widać morze i Mesynę północną, z drugiej szczyty Calabrii, z trzeciej zaś Góry Pelorytańskie :) Czegóż można chcieć więcej?! Narzekać nie możemy i mam nadzieję, że nie będziemy mieli ku temu powodów! :)
Widok z nowego balkonu, w oddali morze :)
a na horyzoncie widać mesyńską statuę - Madonny della Lettera

1 komentarz:

  1. Ciesze się,że zdążyłam jeszcze zobaczyć wasze nowe gniazdko przed wyjazdem. Ach te messyńskie widoki..!

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz