Nowy kąt :)

Nie będę tu pisać o powodach naszej przeprowadzki, wolałabym zachować je dla siebie. Wiele czynników - i to już jakiś czas temu, wpłynęło na to, iż podjęliśmy decyzję o zmianie mieszkania. Nie mówię oczywiście, że tamto było jakieś złe. Miało wady, ale miało też wiele zalet, dzięki którym, chwile tam spędzone wspominać będziemy raczej pozytywnie, niż negatywnie :) Sentyment zawsze pozostanie!!!
Obecnie jednak, od około 10 dni, mamy swój nowy własny kąt, w samym centrum nowej Mesyny :) Przenieśliśmy się zaraz po Świętach. Nie jesteśmy już wprawdzie tak niezależni, gdyż mieszkanie dzielimy z innymi studentami z Erasmusa. Ma to jednak mnóstwo innych plusów, o których pisać tu chyba nawet nie muszę :) Nowi współlokatorzy są sympatyczni i pochodzą z różnych zakątków świata: z Egiptu, Niemiec, Maroka i Hiszpanii :) Nasz nowy pokój jest wielki i przestronny, znajduje się w narożniku na trzecim piętrze dość nowoczesnej kamienicy, dzięki czemu przez cały dzień zagląda do nas słoneczko i grzeje aż miło! Jest i balkonik, z którego widok rozciąga się na całą okolicę: z jednej strony widać morze i Mesynę północną, z drugiej szczyty Calabrii, z trzeciej zaś Góry Pelorytańskie :) Czegóż można chcieć więcej?! Narzekać nie możemy i mam nadzieję, że nie będziemy mieli ku temu powodów! :)
Widok z nowego balkonu, w oddali morze :)
a na horyzoncie widać mesyńską statuę - Madonny della Lettera

Komentarze

  1. Ciesze się,że zdążyłam jeszcze zobaczyć wasze nowe gniazdko przed wyjazdem. Ach te messyńskie widoki..!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz