sobota, 23 listopada 2013

Etna szaleje!

Siedzimy sobie z Maćkiem spokojnie przy stole. Pogoda dzisiaj słoneczna :) Nagle patrzę za okno...

-Kurde! Chyba będzie padało! Zobacz na tamtą ciemną burzową chmurę!!!

Ze zdziwienia oboje ruszyliśmy na balkon. Kolorystyka nieba była niesamowita. Zrobiłam kilka zdjęć i niczego nie podejrzewając, wróciłam do pisania nowego posta na blogu, Maciek zaś do czytania książki. Niedługo potem, zauważyłam na facebooku na aplikacji Sicilia (gdzie śledzę na bieżąco, co się dzieje na wyspie), że to burzowe chmurzysko nie było w rzeczywistości burzowe ;) Ten urokliwy obłoczek, najzwyczajniej w świecie, wywołany został przez naszą - ostatnimi czasy bardzo niespokojną Etnę i przyfrunął z odległości ponad 50 kilometrów :) Kiedy porównałam swoje fotki z profesjonalnymi zdjęciami ze strony MeteoWeb i uświadomiłam sobie, czego świadkami, ledwo przed godziną byliśmy, myślałam, że padnę z wrażenia!!! Wybuch nastąpił o 10:55 i trwał ok 20 minut :)

Mesyna - skutki wybuchu Etny nad naszym mieszkaniem
(zdjęcie mojego autorstwa)

Dla chętnych zamieszczam jeszcze linka z lepszymi ujęciami z dzisiejszej erupcji :) Na zdrowie! : http://www.meteoweb.eu/.../etna-20-minuti-di.../241506/ 

4 komentarze:

  1. Mamma mia! Ale atrakcje! Niewiarygodne,oby w grudniu Etna była grzeczna.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nieźle nieźle..agresywna jest ostatnio :) Uważajcie tam tylko! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, ostatnio jest mocno pobudzona ;) Podobno nawet sami mieszkańcy bliskich Etnie miejscowości mają obawy, że może nastąpić większy wybuch wkrótce...Cóż, oby nie! Ale spektakle, jakie Etna i Stromboli zapewniają, są bliskie obserwowaniu zorzy polarnej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ta zorza...chcę jeszcze raz ! To była zorza miłości :D :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz