środa, 27 listopada 2013

Wąwóz Alcantara

z 15 listopada...

Kolejnego dnia (po Dolinie Noto) wybraliśmy się do Wąwozu Alcantara, który znajduje się nieopodal miejscowości Francavilla. Całe szczęście, że mieliśmy samochód, gdyż tym razem pogoda nam nie dopisała... Nie chcieliśmy jednak siedzieć w domu i marnować cennego czasu! Rodzinka już za dwa dni wracała do Polski. Musieliśmy ruszyć się z Mesyny i zobaczyć coś ciekawego! Padło na rzekę Alcantarę, miasteczko Randazzo i wiejskie tereny z winnicami na zboczach Etny, gdzie właśnie zaczynała się jesień  :)

nasza trasa: Mesyna - Wąwóz Alcantara - Randazzo - Mesyna
Mesyna - Alcantara, około 70 km
Alcantara - Randazzo, około 20 km
 Wąwóz Rzeki Alcantara - park botaniczno-geologiczny
Na początek, wszystkim, którzy kiedykolwiek zdecydują się wybrać do Wąwozu Alcantary, chciałabym odradzić płacenie za wstęp - 8 euro za osobę. Kupowanie biletu w tym miejscu nie ma większego sensu, gdyż około 200 metrów dalej od kas, znajduje się bezpłatne wejście publiczne. Opłata za bilet obejmuje w zasadzie tę samą trasę, którą można zrobić za darmo, plus zjazd i wjazd specjalną windą. Świetna opcja dla osób leniwych i zamożnych ;) Ci, którzy wolą zaoszczędzić, mają do wyboru schody i te same widoki oraz doznania estetyczne ;) Zejście i wejście nie jest takie ciężkie, jakie mogłoby się wydawać (fot.) Polecam! :)
Bieg rzeki Alcantara (źródło.Wikipedia) Swoje źródła ma ona w Górach Nebrodi, uchodzi natomiast do Morza Jońskiego.
Wąwóz powstał na skutek wybuchu drugorzędnego krateru Etny - Moio. Strumień lawy płynął wzdłuż rzeki Alcantara aż wpłynął do morza. W międzyczasie woda rzeźbiła w lawie oryginalne wzory.
 Długość Alcantary to około 52 km.
 W 2001 roku utworzono tu regionalny park rzeczny - Parco fluviale dell'Alcantara - w celu ochrony doliny rzeki oraz  zjawisk geologicznych. Jego powierzchnia to około  1927 ha.
 W deszczu, który towarzyszył nam tego dnia, 
ciemne bazaltowe skały wąwozu wydawały się wręcz surrealistyczne!
 Co ciekawe, odcinek 200 metrów wąwozu można przejść pieszo w specjalnych wysokich kaloszach. Woda jednak, niezależnie od pory roku, zawsze jest w nim lodowata. Organizuje się też spływy kajakowe pod okiem przewodników, gdyż wyprawy te podobno nie należą do bezpiecznych...
 Cali mokrzy ale jakże zadowoleni! :)
Ściany wąwozu mają wysokość od 20 - 50 m. Jego długość to natomiast 48 km. To malownicze i wyjątkowe miejsce!
Pomału wracamy przez park do samochodu
i ruszamy dalej - w głąb wyspy :)
 No i po około 40 minutach jazdy dotarliśmy do Randazzo! Cisza, spokój, deszczowa atmosfera i brak turystów - coś w sam raz dla naszej ekipy! :)
To urokliwe średniowieczne miasteczko, położone około 16 kilometrów od szczytu Etny. Spacerując po jego uliczkach, można poczuć się trochę jak w Anglii :) Wszyscy mieliśmy właśnie takie odczucie! Jedynie świadomość o dominującej nad nami Etnie, przypominała nam, gdzie rzeczywiście się znajdujemy :)
 Pierwsze wzmianki o Randazzo, pochodzą jeszcze z XII wieku, kiedy przybyli Lombardczycy. Żyli tu przez długi czas, rozbudowując i fortyfikując miasto.
 Gotycka bazylika Santa Maria zbudowana z bloków lawy (XIII wiek)
 Zabudowania Randazzo ucierpiały w czasie trzęsienia ziemi w XVI wieku, a także później, w czasie Drugiej Wojny Światowej.
 Spacer po parasolem również może być przyjemny :)
 Na szczęście zachowała się chociaż odrobina czarujących, średniowiecznych zakątków :)
 jesień na zboczach Etny
winnica u stóp Etny

To na jej szczyt właśnie, wybieraliśmy się w planach ostatniego dnia pobytu mojej Rodzinki... cdn!

2 komentarze:

  1. Niesamowite,tajemnicze Randazzo,pamiętam. Jego atmosferę potęgował ciemny kolor architektury tworzonej z wulkanicznej skały.Czułam się jak w Irlandii,w której jeszcze nie byłam,a mimo to charakter tego miasta mnie zaintrygował.Po drodze wyprawa do Lidla/na zboczu Etny!/ ,tam z kolei poczuliśmy się jak w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany!! Jak pieknie! Ile lat jeszcze będę musiła spędzić we Włoszech by zobaczyć te wszystkie zapierajace dech w piersiach miejsca?!?!
    Patrząc na zdjęcia od razu powróciły wspomnienia z Cagnes ;) Zdecydowanie najlepsze chwile są w życiu gdy pada deszcz, nie ważne czy leje jak z cebra czy tylko delikatnie mży ^^
    Buziaki miei viaggiatori! :*

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz