piątek, 11 października 2013

TAORMINA

Wybraliśmy się dzisiaj w iście węgierskim towarzystwie do oddalonej nieopodal, bo ledwie o 50 km na południe od Mesyny, urokliwej Taorminy. Miasteczko to, założone w IV w p.n.e., zachwyca otaczającymi je krajobrazami. Położone na wzgórzu, w bajkowej scenerii, ma niezwykle bogatą historię. Stojąc dziś na szczycie antycznego greckiego teatru, wpatrywałam się w lazurowe morze u stóp Taorminy, fale uderzające o skaliste wybrzeże, kolorowe domki otoczone śródziemnomorską roślinnością oraz usytuowane nieco bardziej w głębi lądu - pagórki i wzgórza. I co najważniejsze, wyróżniający się na horyzoncie, majestatyczny wulkan - Etnę.

Są takie chwile w życiu podróżnika, kiedy serce uderza mocniej. Miałam tak obserwując dzikie zwierzęta w Kenii, podziwiając roztańczoną zorzę polarną na Lofotach, wchodząc do piramidy Mekerinosa w Gizie, czy też wsłuchując się w szum oceanu na skraju Cabo da Rocka w Portugalii. To tylko niektóre z tych momentów, kiedy najzwyczajniej przechodziły mnie dreszcze! Muszę przyznać, że Etna wywołała dziś we mnie bardzo podobne uczucia, a ponadto wzbudziła ogromny respekt...do ogromu sił natury. I nie chodzi tu o to, że Etna jest "duża", a my jesteśmy "mali". Widząc wulkan, w dodatku czynny, człowiek od razu myśli sobie "co by było gdyby" ;) To są te emocje, których nie da się opowiedzieć, to te, które trzeba przeżyć samemu. Nie wiem co to będzie, kiedy wybierzemy się na jej szczyt! Już się nie mogę doczekać! :)

Mieliśmy dziś naprawdę uroczy dzień, pogoda dopisała w pełni! Nasi sympatyczni kompani - Anna i Gregory - tym bardziej! :) Chyba nadszedł czas na fotorelację ;) Zapraszam Wszystkich serdecznie!

 trasa z Mesyny do Taorminy (ok 50 km)
Sycylia - "Ziemia miłości" - polecam klimatyczną piosenkę :)
 W upale...wspinamy się na górę jakąś dziką ścieżką :)
Można było wjechać kolejką linową, podjechać autobusem
lub pomaszerować normalną drogą po chodniku - ale nie!
My nie lubimy chodzić na łatwiznę ;)
kierujemy się trasą Via Roma
Za naszymi plecami na wzgórzu antyczny teatr grecki.
 spacerując po Taorminie
 ceramika
 Na Placu 9-ego Kwietnia :)
Tam dopiero toczyło się wypełnione muzyką życie!
Kościółek San Agostino z wieżą zegarową
Panowie tak ładnie grali, że postanowiłam ich nagrać :)
 artystyczny dzban
straganik w uliczce
 sklepik z bardzo drogimi wyrobami i antykami
 pan artysta akurat coś majstrował;)
barwne rękodzieło
 Etna na horyzoncie - przykryta nieco chmurkami
 Grecki teatr antyczny - pochodzi z epoki hellenistycznej.
Zbudowany według zasad greckich, przebudowany przez Rzymian.
W teatrze była i jest do dzisiaj świetna akustyka!
(dla erasmusowców wstęp darmowy!:))
 panorama okolicy (fot. Maciej)
 Taormina widziana ze wzgórza teatralnego
 maszerując uliczkami
 Tutaj również na ścianach budynków mają swoje miejscowe kafelki, 
identycznie niemal jak azulejos w Portugalii! :)
 przerwa w ogrodzie publicznym na obiado-lunch
Musimy nabrać sił przed kolejnymi wrażeniami :)
widok z tarasu ogrodów na Taorminę i (częściowo) Etnę (po lewej)
 cała nasza wesoła ekipa :)
 w ogrodach, czyli jakby w parku miejskim rosło wiele egzotycznych roślin,
widzieliśmy też liczne pagody oraz punkty widokowe
malutka Isola Bella
Pod wieczór nadeszła burza - trzeba było pomału wracać...
( i tak nas złapała ;))
wszystkie zdjęcia panoramiczne wykonał Maciej :)

"Jeśli ktoś, kto będzie mógł spędzić tylko jeden dzień na Sycylii, spytałby cię, co trzeba zobaczyć, odpowiedz bez zastanowienia: Taorminę!"
Guy de Maupassant

3 komentarze:

  1. No i co tu jeszcze można dodać..? Pan Guy de M.ujął to najtrafniej:) Z tego co widać pogoda w raju dopisuje,apetyt też w normie,tylko skąd do Maćka przyplątały się te 3 krasnale.?:)) Ja też chcę posiedzieć z takim widokiem..! Zaklepcie koniecznie pogodę na listopad!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taormina jest piękna, trzeba ją zobaczyć! ale też jest bardzo droga i bardzo skomercjalizowana :) Kawa 4euro..phyy.. Buzia :*
    p.s Bravo dla M.D. za panoramiczne fotki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Baliśmy się, że będzie wielu turystów ale jednak jest już październik i nie było tłumów :) Miasteczko samo w sobie jest cudowne, widoki mnie rozbrajały na każdym kroku, choć faktycznie trochę drogo. Przygotowaliśmy się i wcześniej zrobiliśmy zakupy w Mesynie, gdzie jest 2x taniej :) A Etna wygrała!!! :) Mamo rezerwujemy słońce na listopad!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz