wtorek, 15 października 2013

Milazzo

Niedziela - najlepszy dzień na relaks! Wybraliśmy się przedwczoraj w większym gronie (Petra ze Słowacji, Anna z Węgier, Christine z Francji, Ela z Polski) na plażę do Milazzo, miejscowości oddalonej od Mesyny, o jakieś pół godziny drogi pociągiem :) Większość czasu wylegiwaliśmy się w słońcu, chcąc wykorzystać na maxa, być może jeden z ostatnich, tak gorących dni (30 stopni!). Woda w morzu była czysta, niemal przeźroczysta i ku naszej radości jeszcze ciepła! Po południu postanowiliśmy przejść się na spacer i zobaczyć tamtejszą starówkę oraz całkiem spory zamek na wzgórzu. Zupełnie przypadkiem napotkaliśmy procesję religijną, która wraz z orkiestrą przemierzała miasto. Mężczyźni nieśli na plecach wielki posąg Madonny z Dzieciątkiem, w kościołach biły dzwony, ze wzgórza strzelały armaty, a ludzie podążali za tym hucznym korowodem i przypatrywali się z ciekawością. To podobno jedno z najważniejszych świąt tego typu w tym mieście:)

W Odysei Homera Milazzo jest miejscem, gdzie Odyseusz ląduje po katastrofie swojego statku i spotyka Polifema...
 w drodze na plażę...leniwe łodzie
 upalne dzień na plaży w Milazzo
 Miasto to przetrwało rządy starożytnych Rzymian,
Bizantyjczyków, Arabów i Hiszpanów.
 To między innymi stąd można wybrać się promem na Wyspy Liparyjskie:)
Jak zwykle wspinamy się na jakieś wzgórze!
panorama
  Co ciekawe, kilka lat temu Milazzo zostało wyróżnione na międzynarodowych targach turystyki w Szwajcarii jako „miasto produkujące wino o dużym potencjale”
 Castello di Milazzo
Ten naprawdę wielki zamek udało nam się obejrzeć bezpłatnie :) 
opuncje o zachodzie słońca
dachy starego miasta i zatoka o zmierzchu
 widok z najwyższego tarasu zamku-warowni usytuowanej na cyplu
 procesja wraca z obchodu :)
 trasa z Mesyny do Milazzo ( ok 40 km)

3 komentarze:

  1. Jak to możliwe,że jeszcze gdzieś w Europie ludzie kąpią się w ciepłym morzu,opuncje opalają się w promieniach zachodzącego słońca,a nagrzane ruiny castello aż proszą się o zwiedzanie..ech,a na mnie czeka kosz grzybów do obrania przy odgłosie padającego deszczu za oknem..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Mamo, już niedługo zobaczysz jak to jest! :) ja z kolei tęsknię za zbieraniem grzybów! ;)

      Usuń
  2. Widać, że cudownie spędzasz czas i będziesz mieć niesamowite wspomnienia, których nigdy nie zapomnisz :) Pozdrawiam najmocniej, ściskam i całuję, A.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz