wtorek, 19 lutego 2013

Żegnamy Lofoty

Wczoraj był niesamowity wieczór, zresztą chyba widać było po zdjęciach z mistrzowskiego spektaklu zorzy :) Aurora Borealis zaskoczyła nas w bardzo przyjemny sposób i przysporzyła całej naszej dwunastce wiele radości w ten ostatni, pożegnalny wieczór:) Była bardzo intensywna, długa i tańczyła po całym niebie jak szalona :) Niełatwo było ją uchwycić! Tyle entuzjastycznych emocji się w nas udzieliło! Co więcej, zmieniała kolory: z zielonego na żółty a nawet na delikatny róż (choć to ostatnie jakoś mi umknęło ;)). To było godzinne widowisko Matki Natury, istny teatr przyrody, tyle, że na niebie a nie na scenie i chyba naprawdę musieliśmy sobie na ten zaszczyt zasłużyć:) Pan Tomek, nasz opiekun grupy, stwierdził nawet, że to była najlepsza zorza jaką dotąd widział - coś w tym musi być :) Nigdy nie zapomnę tej niewiarygodnej inscenizacji, która wcześniej istniała jedynie gdzieś w marzeniach lub na fotografiach książkowych czy w Internecie. Myślę, że po wczorajszym wieczorze wszyscy czujemy ogromną satysfakcję, spełnienie i radość z faktu, że wyjazd się udał, a zorzowa misja została zakończona pomyślnie. Mamy szczęście i nagrodę za wytrwałość :)

Dziś rano musieliśmy bardzo wcześnie wstać. Dzięki ładnej pogodzie, udało się nam na promie podziwiać cudowny wschód słońca:) Chociaż byliśmy tak zmęczeni, że większość rejsu przespaliśmy. Dzień ponownie spędziliśmy w Bodo, czekając na kolejny transport. Obecnie jedziemy sobie wygodnym pociągiem, z kocykami, poduszkami,  Internetem - niemal all inclusive ;) Za oknami już ciemno, więc krajobrazów raczej nie podziwiamy. Co chwilę, czujemy za to delikatne zmiany ciśnienia w uszach, najwyraźniej zmierzamy gdzieś przez wzniesienia, raz wyżej, raz niżej :) Jedziemy na południe, podróż potrwa całą noc. Za jakiś czas będziemy przecinać koło podbiegunowe północne :) Może jakaś zorza za oknem się pojawi.. :) Pozdrawiamy z pociągu do Trondheim! 

 Żegnamy Lofoty...
 niby 7 rano ale ekipa w formie ;)
światło Lofotów z oddali
 widok z promu na stały ląd
Słoneczko wstaje nad Bodo :)

z ostatniej chwili... ;)
 Wera z Literą -  zaczytani ;)
 Kamila z Olą pod kocykami, prezentowanymi każdemu pasażerowi
 przez norweskie linie kolejowe;)
 Koci, śpiąca królewna
 Asia z Magdą - zadumane...
 ekipa z wagonu nr 5 :)
reporterki z pociągu ;)

1 komentarz:

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz