czwartek, 21 lutego 2013

Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej!

Do Szczecina przybyliśmy wczoraj po 23. Jesteśmy trochę zmęczeni ale zdecydowanie zadowoleni. Jeszcze raz dziękuję całej dzielnej grupie za super spędzony czas i świetny klimat!!! :) Będzie co wspominać :) Dziękuję również, w imieniu ekipy, naszej nieziemskiej Zorzy za to, że się dla nas pojawiła i to w tak majestatycznym wymiarze! :) Teraz nadszedł czas na zasłużony odpoczynek po 2-dniowej podróży do domu. Odpoczywajcie moi drodzy, bo za jakiś czas kolejna szalona wyprawa ;)
 Zorza polarna nad naszymi głowami :)
fot. Tomasz Duda
Dwunastu Wspaniałych na plaży w Rambergu
fot. Magdalena Olejniczak

5 komentarzy:

  1. zazdroszczę! ;)

    ile wyniosła Was cała wyprawa? :)

    ja z ekipą w 2010 byliśmy w Bergen i Flam :)

    no ale zdecydowanie zazdroszczę zorzy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie około 2500zł na głowę, robiliśmy wszystko, żeby było jak najtaniej, jedzonko całe z Polski braliśmy:) ale zorza jest warta każdej ceny, teraz tak myślę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. no to całkiem całkiem, myślałam, że więcej :)

    a tu nasza Norwegia: http://podroze.w.of.pl/norway.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, zaraz tam zajrzę :) Mieliśmy trochę szczęścia, bo spaliśmy w domkach taniej, dzięki znajomości naszego dr z uczelni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak...w końcu dr Duda trochę w Norwegii pomieszkiwał ;)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz