środa, 13 lutego 2013

Å i Lofoten

Dzisiaj był kosmos. Wybraliśmy się na spacer do miejscowości Å, praktycznie na samym krańcu Lofotów, tam gdzie mieszkałam w czasie letniej wyprawy. Początkowo w planach zamiar był taki, że spacer odbędziemy tylko w jedną stronę i wrócimy autobusem. Tak się jednak nie stało;) Nie wiem jeszcze do końca jak zostałam w to wplątana, ale przeszliśmy "z naszą domkową ekipą" 25km;)  Kocham spacerować, nie mam jednak aż takiej wprawy!!! Teraz leżę i jestem tak zmęczona, że nie mam siły ugotować sobie kolacji...:) Ale mimo tego nie żałuję! Dobrze, że mnie namówili!:) Widoki wspaniałe! I strasznie miło było wrócić do miejsc, które poznałam w lipcu, teraz odkryłam je na nowo w zupełnie nowej tonacji i barwach. Lofoty zimą są zupełnie inne, a równie fascynujące! O zorzy polarnej, na którą czekamy każdego wieczoru z utęsknieniem, nie będę nawet wspominać ;) Pozdrawiamy!

 wszechobecne mewy
i rybie zapaszki ;)
w drodze do Å
 i dotarliśmy do  "ukochanej" góry
wspomnienie lata
Å w zimowej kolorystyce
hostel niczym wioska rybacka
Å
latem zieleń, zimą biel :)
przy moim hostelowym okienku z lipca :)
to była dopiero frajda!
i ulubiony widoczek :)
szczerze mówiąc kompletnie się nie spodziewałam, 
że tak szybko tu wrócę!
"rybie suszarki" :)
w drodze powrotnej
Moskenes
z doborowym towarzystwem:)
od lewej: Litera, Klaudia, Wera i Malwina :)
Djupfjordbrua - czyli bardzo głęboki fiord
ośnieżona trasa nad samym brzegiem morza
-tędy się szło najtrudniej, ale musieliśmy ominąć tunel:)
zapada zmierzch...dotarliśmy po 17 :)

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Heya i'm for the first time here. I came across this board and I find It truly useful & it helped me out a lot. I hope to give something back and aid others like you helped me.

    my blog post American Health Advantage Review

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz