czwartek, 11 sierpnia 2011

Podróż za jeden uśmiech ;)

Francuski piesek...przyłapany na gorącym uczynku

ten, który chciał jeździć koleją 
no w każdym razie przymierzał się do większych wojaży
(moja krew)
prawdopodobnie to moja walizka miała posłużyć mu niczym latający dywan Alladynowi
w 80 dni dookoła świata
(dobrze, że zdążyłam zauważyć zanim odfrunął)

1 komentarz:

  1. Piesa przegiął tym razem xD Podrap go ode mnie;) Kalina:)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Bardzo ucieszy mnie Twój komentarz :)

Daria Staśkiewicz